Upały

Kolejne dni, na polu upał i duchota, a ja jestem osłabiona. Nic mi się nie chce, jestem zmęczona, muszę kupić jakieś tabletki witaminowe. Ostatnie dni spędziłam prawie całe dnie w basenie, bo to dobra ochłoda dla ciała w taki skwar. Coś dalej chudnę po woli, błonnik z chromem biorę, ale już mi się nic nie chce. Wakacje się kończą, lato prawie też i nadejdzie po woli jesień. W domu mam 30 stopni, nie da się wytrzymać, pasuje kiedyś kupić klimatyzator. I to tak leci dzień za dniem, a my robimy się co raz starsi. Mąż jest na urlopie, zawsze coś trochę pomoże, dziecko przy bawi, obiad zrobi, a ja trochę mam relaksu dla siebie.  Sił mi brakuje ostatnio, chyba przez te upały, ale lepsze to niż zima.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s